Kilka zdań podsumowania

 




Jak żyli nasi dziadkowie i pradziadkowie, gdy parabanków nie było? Czy pożyczali pieniądze, czy może zaciskali pasa? Jak żyli?

Parabankj




Na pewno skromniej, bez takich potrzeb, jakie mamy obecnie. Dzisiaj Polaków kuszą firmy oferujące nowoczesną elektronikę, mieszkania, ubrania, buty, luksusowe wycieczki zagraniczne, drogie wczasy, markowe gadżety. Chcemy mieć więcej, szybko, natychmiast. Padamy ofiarą reklam oraz własnego nienasycenia. Decydujemy się zaspokajać nasze zachcianki, finansując je kredytami, a gdy tych nie możemy zaciągnąć, pożyczkami z parabanków. Kupujemy coraz więcej, szybciej i na kredyt. Samodzielnie zaciskamy sobie pętlę kredytową na szyi, sami kupujemy na kredyt, na raty oraz na lata. I przez długie lata spłacamy mikrofalówkę, pralkę, lodówkę, zmywarkę do naczyń. Jest nam niełatwo, ale dajemy sobie radę. Dajemy sobie radę, bo innego wyjścia nie mamy. Jednak jest nam trudno, ciężko, cierpimy, borykamy się z problemami finansowymi, pracujemy na dwóch etatach. Nie zastanawiamy się, że pożyczek nie trzeba zaciągać aż tak często i wydawać pieniędzy banku. Lepiej odkładać przez rok i jechać na drogą wycieczkę niż jeździć na wycieczki na kredyt. Kredyt czy pożyczka z parabanku nie są rozwiązaniami polecanymi. Jeden kredyt wystarczy, więcej kredytów prowadzi prosto do kłopotów finansowych. A po cóż nam kłopoty? Lepiej żyć spokojniej, za mniejsze pieniądze, ale bez kłopotów finansowych. Każdy z nas zasługuje na takie rozwiązanie. I każdemu z nas jest ono bezwzględnie potrzebne. I tego należy się trzymać za każdą cenę. Pożyczka tylko wtedy, gdy mamy niespodziewany wydatek lub gdy brak jest innej możliwości. Najlepiej jednak skorzystać z pożyczki od znajomych lub rodziny – bez procentów, na dłuższy termin, na dogodnych warunkach. Jest to rozwiązanie optymalne oraz długofalowe. Rodzina nas nie oszuka, my także nie będziemy chcieli popadać w kłopoty i psuć relacji z bliskimi nam osobami. Zatem zachęcamy do zaciągania kredytów na dłuższy czas, u rodziny lub w dobrym, sprawdzonym banku. Parabanków nie rekomendujemy nikomu. Jest to jedynie pomoc dla osób ze złą historią kredytową i na dodatek bardzo kiepskiej jakości pomoc. Parabanków nie warto polecać nikomu, a samemu też nie należy z niego korzystać. Zatem zachęcamy do umiaru, zachowania złotego środka, tak zwanego aurea mediocritas. Przecież pożyczki są luksusem, a nie koniecznością. Dodatkowo pożyczki zaciągane w parabankach są drogie i nie można ich brać tak, jak cukierka położonego na talerzyku, bo smak takiego cukierka może być gorzki oraz wywołać u nas bardzo dużą czkawkę. Skromniej, spokojniej, bez luksusu, na miarę własnych możliwości oraz zarobków. Gdy zarobki nam wzrosną, to wówczas możemy zadbać o zakupy i życie na odpowiednim poziomie. Tylko wtedy i jedynie wtedy możemy postępować w taki sposób.